środa, 7 marca 2012

Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych i sprawa Domu Turka.

  Święto Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, zostało ustanowione przed rokiem, z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego. Żołnierzami Wyklętymi nazywano tych, którzy po zakończeniu działań wojennych, nie mogli pogodzić się z faktem, że Polska dostała się pod rosyjskie skrzydła i kontynuowała walkę zbrojną z nieprzyjacielem pod postacią komunistów i wojsk radzieckich, które w ich mniemaniu okupował ziemie polskie. Przez lata w PRL - u, robiono wszystko, by pamięć o tych ludziach zohydzić i by wreszcie zanikła. Nadal jednak pozostają kwestią otwartą czy taki "Ogień", był bandytą, czy nie. Bo Słowacy traktują go jak my UPA. Jednak ten spór pozostawmy do rozstrzygnięcia historykom. Data 1 marca jest datą rozstrzelania przywódców Czwartego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Wolność i Niezawisłość.
  W Augustowie, uroczystość została zorganizowana przez Klub Historyczny im. Armii Krajowej, działający przy II Liceum Ogólnokształcącym (zapraszam do przejrzenia ich strony). Przedstawiciele białostockiego oddziału IPN zaprezentowali książkę „W godzinie próby. Żołnierze podziemia niepodległościowego w Białostockiem po 1944 roku i ich losy”. Przed Domem Turka zapalano znicze dla upamiętnienia osób walczących w imię wolności, którzy zostali skatowani i zabici.
  Przy okazji takiego święto, wraca jak bumerang, sprawa Domu Turka. Burmistrz, dwa lata temu obiecał, że zrobi wszystko by dogadać się z panem Kudraszewem i wykupi budynek, w którym powstanie muzeum, które upamiętniało by ofiary Obławy Augustowskiej. Jednak patrząc z perspektywy czasu, widzę, że jest to na rękę panu Kożuchowskiego, bo po prostu nie posiada on, konkretniejszej gotówki na wykup budynku, plus jego generalny remont plus utworzenie muzeum. Skoro w tym roku 7 milionów idzie na rozwój miasta to nic z tego się nie da wykroić ekstra. Również postawa pana Kudraszewa trochę dziwi. Z czysto biznesowego punktu widzenia, wszystko jest ok. Kupił tanio, drogo chce sprzedać. Jednak doskonale wie, że jeżeli będzie chciał tam, postawić centrum handlowe, to opór społeczny, będzie tak ogromny, że dosłownie gromy z jasnego nieba spadną na jego głowę. Gdyby zszedł z ceny pewnie, "urósł" by w oczach społeczeństwa. A w biznesie często dobry wizerunek jest ważniejszy niż zyski, ale by stracił pieniądz. Jednak nic z tego. I tak wracamy do punktu wyjścia. Miasto za czasów Cieślika nie interesowało się budynkiem, teraz nie ma środków, a pan biznesmen musi dokładać do niego, bo nic tam nie może zrobić. A budynek stoi i niszczeje.
mc_m

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Burmistrz ogłosił konkurs na stanowiska dyrektorów:
- Przedszkola Nr 1 w Augustowie,
- Przedszkola Nr 4 w Augustowie,
- Szkoły Podstawowej Nr 2 im. Zygmunta Augusta w Augustowie,
- Szkoły Podstawowej Nr 4 im. Marii Konopnickiej w Augustowie,
- Szkoły Podstawowej Nr 6 im. Armii Krajowej w Augustowie,
- Gimnazjum Nr 1 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Augustowie,
- Gimnazjum Nr 2 im. Sybiraków w Augustowie.
Wykonanie zarządzenia powierzył Kierownikowi Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Augustowie (żona jest dyrektorem przedszkola nr 4, ale oczywiscie to komisja ocenia a nie kierownik wiec żadnego nepotyzmu tu nie ma ;-).
Na 1000000% procent zmian dużych nie będzie. Wystarczy później zrobić listę porwnawczą dyrektorów przed i po konkursie.

bosky_maryjan pisze...

Ja czekam na to kiedy "przypadkiem" zostanie zaprószony ogień i budynek spłonie...
Lub
Biorąc pod uwagę obecny dołek na rynku nieruchomości, a jedynymi kosztami utrzymania budynku są podatki, więc niesprzedawanie budynku narazie może być na rękę...
Gdyż z czasem może dość do sytuacji, że budynek będzie zagrażał zdrowiu i życiu i będzie trzeba go rozebrać, a status działki pozostanie usługowy (działka pójdzie za o wiele większą cenę i z górką wynagrodzą obecnie płacone podatki.) ewentualnie dla uspokojenia pozostawią tam tablicę upamiętniającą

w_p pisze...

Bosky Ty to cwana bestia jesteś, nawet nie pomyślałem o tak prostym i genialnym w swej prostocie planie. Kurde mózg mi chyba wysycha. Jednak nadal będzie to społecznie bardzo ryzykowna gra.