piątek, 20 kwietnia 2012

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz...

  ... rzecze stare porzekadło. A stare porzekadła mają to do siebie, że często ziarno prawdy w nich tkwi. Dzisiaj temat, który jest wałkowany od 4 długich lat i generalnie trochę mną wstrząsa sama myśl, że znowu trza coś napisać. Znajcie mą heroiczną postawę ;P Dzisiaj krótka rozprawa o tym, czemu Augustów to miasto turystyczne jak z kozich czterech liter kamień filozoficzny. Hym, chociaż pewnie kozi tyłek lepiej nada się na kamień niż miasto na kurort turystyczny.
  By przyciągnąć turystów, w dzisiejszych czasach, nie wystarczy być położonym koło lasu i jeziora, bo takich miejsc jest sporo. Zaczyna liczyć się jakaś wartość dodana, klimat miasta, imprezy masowe i kulturalne, zaplecze, wygląd miasta i takie tam inne pierdoły - powtarzam po raz enty ja. I śmiech mnie ogarnia, a później smutek, jak czytam, że lokalni przedsiębiorcy i włodarze miejscy łamią głowy nad naszym biednym losem, bo ludzi mało przyjeżdża i głodem przymierają. No cóż, jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz, a u nas bardzo, ale to bardzo nie lubią sobie ścielić. Co to za miasto turystyczne, jak do dzisiaj nie ma nawet śladu po kalendarzu imprez? Co to za miasto, gdzie w długi weekend majowy, a ten jest w tym roku wyjątkowo długi, bo od 28 kwietnia do 6 maja, nie są organizowane żadne masowe imprezy i przedsiębiorcy branży turystycznej oraz gastronomicznej nie organizują nic, co miało by przyciągnąć kogokolwiek. A teraz BYŁ idealny czas by się zorganizować, wypromować, zareklamować i wymyślić jakieś święta, dni turysty, jagodzianki, rybki i miłego hoteliku. Budka z piwem i kilka parasoli nie gwarantuje sukcesu, na sukces trzeba sobie zapracować. Teraz pobawię się w jasnowidza i mówię Wam drodzy czytelnicy, że na przełomie września i października przedsiębiorcy i urzędniki miłościwie nam panujący będą płakać i zgrzytać zębami bo słaby sezon będzie. Zbiorą się w tym swoim śmiesznym AOT, jeszcze śmieszniejszej komórce ds. promocji w UM i będą łamać swe mądre głowy, tak długo, że nie zauważą kiedy przyjdzie następne lato.
mc_m

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Dobrze jest krytykować.Po części masz racje.Aby cokolwiek zmienić trzeba, pozbyć się sitwy w urzędzie na czela z burmistrzem i jego przyjaciółką oraz wywalić na zbity pysk tych co nic nie robią.
Tylko mam pytanie jak to zrobić?
jak znaleźć ludzi uczciwych i chętnych do pracy.