środa, 24 czerwca 2009
Dr Boczek informuje: mleko czy wyrób mleko podobny?
Już tyle pisali różnego rodzaju "specyalisty" tekstów czy pić, czy nie mleko, że się tym nie zajmę. Po prostu jak komuś smakuje i lubi to czemu ma nie pić? Wolny kraj, wolny obyczaj. Jak komuś gula skacze bo druga osoba pije/nie pije mleka, a to wedle jej mniemania zdrowe/niezdrowe to już problem tej osoby. Ja tu się zajmę z goła inną sprawą, a mianowicie wyrobami mleko podobnymi, które są sprzedawane jako normalne, pełnowartościowe mleko. Normalnie jest tak, że trzeba na opakowaniu napisać dokładnie z czego produkt się zrobiło. Problem stanowi mleko i soki. Soki, bo sok to sok, a nie woda z dodatkiem soku z zagęszczonego soku (swoją drogą masło maślane) ale i tu jest całkiem jeszcze dobrze, bo na opakowaniu jest podany skład procentowy. Jeżeli chodzi o mleko to tutaj jest całkowita wolna amerykanka. Oczywiście na chłopski rozum mleko jakie pijemy to taka wydzielina z wymion krówki. Każdy kto choć raz pił takie prawdziwe od krowy (nie przyznawajcie się bo UE posadzi Was do więźnia) zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że te w sklepie to jakaś popłuczyna po mleku. Normalne mleko jest dosyć gęste, sycące bo zawiera dużo białka no i jak ktoś pije jeszcze ciepłe to "wali" krową, a schłodzone już mniej i jest pyszne. No i ma krótki okres ważności oczywiście. Tajemnicą poliszynela jest, że firmy do mleka dodają różne specyfiki, żeby wychodziła produkcja jak najtaniej i by miało jak najdłuższy okres ważności, bo sklepik innego nie przyjmie. No i kupujemy jakieś rozwodnione coś, UHT znaczy się z zabitą florą bakteryjną (to tak jak by kupować samochód bez silnika, bo producent stwierdził, że jest szkodliwy dla środowiska) i jakimiś polepszaczami i innymi bajerami, które pachną "chloro podobnie" by zwiększyć sztucznie zawartość białka czy innych składników odżywczych. Prawda jest taka, że takie mleczko jest badane czy posiada odpowiednią ilość składników, a jak one tam się znalazły to inna sprawa. Rok temu firma Nestlé wpadła, po zatruciach dzieci w Chinach. Okazało się, że dodawali melaminę (nie mylić z melaniną), która jest pochodną cyjanamidu używaną w produkcji żywic melaminowych, jest toksyczna, prowadzi do podrażnień, w tym wypadku przewodu pokarmowego. Stosowana po cichu do zawyżania zawartości białka w paszach, mlekach w proszku i innych wytworach z mleka. Oczywiście robi tak większość firm, Nestlé była pazerna, przez to głupia i wpadła. I teraz dochodzimy do sedna mojego wywodu. Otóż ostatnio firma Mlekovita reklamuje swoje "Wypasione mleko". Siła reklamy i mnie dopadła więc kupiłem to coś. Ładny kartonik, ale zdziwiłem się, że data ważności sięga aż grudnia! No dobra wypiłem kilka łyków i wylałem resztę do zlewu. Tego się nie da pić, śmierdzi jak mieszanka wody z jakimś tłuszczem roślinnym i kto wie jeszcze czego. Spojrzałem na karton, gdzie skład tego czegoś jest, ale oczywiście nigdzie czegoś takiego nie było. Bo mleko to mleko nieprawdaż?
środa, 17 czerwca 2009
Nasze rondo, bynajmniej nie muzyczne.
Już jakiś czas temu pisałem o tym bublu zwanym rondem na wylotówce do Białegostoku, które to w założeniu miało ładnie spowalniać ruch przy wjeździe na naszą obwodnicę :P Każdy kto nie jest ślepy i choć trochę oleju w głowie ma, mówił że jest za wąskie i się nie tylko ciężarówki ale i autobusy i większe samochody nie mieszczą lub ledwo się mieszczą na nim. Dwa tygodnie po otwarciu jakiś TIR "ochrzcił" rondo kiedy to się na nim nie wyrobił i sobie wjechał na pas zieleni. Pisma pisali przewoźnicy i zwykli obywatele bez skutku, aż tu jak nie walnie jak nie gruchnie informacją, że będą je przebudowywać. Wreszcie można by rzec. Tylko jest mały problem. Mianowicie ruch zostanie z lekka wstrzymany, poza tym ludzie zadają sobie pytanie kto za to zapłaci, bo na pewno nie projektant który nie ma sobie nic do zarzucenia oczywiście. Jak nie projektant to pewnie my zwykłe ludziska. Bo GDDKiA się nie poczuwa do tego by się przyznać do błędu. Ba z ich wypowiedzi to wynika, że ono jest zbudowane zgodnie z normami i innymi pierdołami tylko kierowcy to łamagi i specjalnie dla nich je przebudują by nie płakali im nad rękawem. Oczywiście rondo służy do spowolnienia ruchu, ale mi się zawsze wydawało, że największą rolę to pełni w tym momencie dojazd z lekki łukiem, a jak chcą skuteczności to niech postawią mur zamiast ronda. To spowolni ruch skutecznie i w sposób permanentny.
niedziela, 14 czerwca 2009
Poza rzeczywistością Marka Cichuckiego.
18 (czwartek) czerwca o godz. 19.00, w sali MDK.
Marek Cichucki
Fascynacja Stanisławem Ignacym Witkiewiczem.
Tytuł spotkania „Poza rzeczywistością”
Marek Cichucki –Augustowianin, Aktor łódzkich teatrów: Studyjnego '83 ( 1983-87), Nowego (1987-89 i 1997-2004) oraz Zespołu J. Wiśniewskiego (1988-92).
Grał min. w takich filmach jak : „U Pana Boga w ogródku”, Kariera Mikosia Dyzmy”, „Ogniem i mieczem”, „Awantura o Basię, i innych.
Marek Cichucki
Fascynacja Stanisławem Ignacym Witkiewiczem.
Tytuł spotkania „Poza rzeczywistością”
Marek Cichucki –Augustowianin, Aktor łódzkich teatrów: Studyjnego '83 ( 1983-87), Nowego (1987-89 i 1997-2004) oraz Zespołu J. Wiśniewskiego (1988-92).
Grał min. w takich filmach jak : „U Pana Boga w ogródku”, Kariera Mikosia Dyzmy”, „Ogniem i mieczem”, „Awantura o Basię, i innych.
Dr Boczek informuje: emerytura to nic pewnego.
Obecnie idzie sobie taka reklama w telewizji o tym, że rzeczami pewnymi są te, że się nie da pocałować w łokieć i kiedyś przejdzie się na emeryturę. Tak więc warto zapisać się do ichniego OFE. I tak jak w każdym banku i tutaj są, że tak się wyrażę, kruczki prawne. Ponieważ są osoby które potrafią się pocałować w łokieć, czasami tak się dzieje po urazach wszelakiego rodzaju naszej kończyny chwytnej tudzież ktoś się z lekka nieproporcjonalny urodził. Tak samo jest z OFE i szeroko pojętą emeryturą z ZUS. Pominę już to, że cały system jest chory i OFE to jedna wielka ściema i skandalem jest to, że mam przymus ubezpieczenia się w jakieś prywatnej firmie, a jak nie będę chciał to mnie sami sobie gdzieś "dolosują". Niestety nasza kasa wcale nie jest nasza. Tak więc, rzeczą mało pewną jest to, że ktoś przejdzie na emeryturę. Może zginąć, poważnie zachorować i zostać rencistą lub wywalą go z roboty na 4 lata przed 65 urodzinami i nikt nie będzie chciał takiej osoby zatrudnić i emeryturki nie będzie. Ba jeżeli jesteś mieszkańcem Podlasia płci męskiej to statystycznie nie dożyjesz emerytury. Ciężka praca, utrudniony dostęp do lekarza, nieszanowanie zdrowia i wilgoć (ach ten artretyzm) sprawiają, że statystycznie mężczyźnie braknie kilku miesięcy do emeryturki, no chyba że ktoś jest z mundurówki. Od razu nasuwa się pytanie po co odkładać kasę do ZUS i OFE skoro i tak nie dożyję, a jak dożyję to dostanę tak mało, że szkoda gadać? Otóż nie ma żadnego sensu. Lepiej byłoby wkładać tą kasę na prywatne konto. Tak ulokowane pieniądze nie zniknął automagicznie po Twojej śmierci, możesz sobie przejść na emeryturkę kiedy chcesz, po kilkunastu latach uzbiera się ładny procencik, oddać ją żonie, dzieciom, komukolwiek, masz pewność że nie przepadną. Ale jak to zrobić skoro i tak wyrwą Ci tą kasę na ZUS, KRUS i inne OFE, a do mitycznego pierwszego ledwo starcza. Otóż tu już wasza słynna polska głowa w tym czytacze kto i jaką emeryturę będzie miał. Niestety nasz system jest tak złodziejsko-skorumpowany, że po prostu aby coś dla siebie mieć trzeba kombinować i oszukiwać z zatrudnieniem i wysokością naszych zarobków(*). Wielu pracodawców zaniża specjalnie zarobki. Uzyskane tak zaskórniaki lokuje się na koncie, najlepiej poza kochaną ojczyzną. Dla bismarkowskiego systemu dr Boczek czyli ja mówię stanowcze nie. Aha dla SYSTEMU najlepszy jest właśnie taki mężczyzna z Podlasia. Rzadko kiedy chodzi do lekarza, ciężko pracuje i oddaje kupę kasy do tego dużo pije, nie rodzi dzieci i nie idzie na zwolnienie macierzyńskie, do tego nie dożywa nawet pierwszej wypłaty emerytury. Cała kasa przepada i jest lokowana gdzie indziej. Gdzie? Jeżeli chcecie zobaczyć zapraszam, najbliżej do Białegostoku na skrzyżowanie ulic Wyszyńskiego z Młynową, stoi tam piękny nowy pałac.
(*) Re_Akcja i nikt inny nie namawia w żaden sposób do oszukiwania i "okradania" państwa.
(*) Re_Akcja i nikt inny nie namawia w żaden sposób do oszukiwania i "okradania" państwa.
Ogólnopolski turniej tańca towarzyskiego.
II Mistrzostwa Augustowa w tak zwanym jukendensie odbędą się 14 czerwca w hali sportowej Zespołu Szkół Samorządowych (popularnej trójce) od 12:oo. Bilecik kosztuje 15 złotych, dzieci do 7 roku mają wstęp za darmochę.
MZK-a piękne autobusy ma.
I na tym się kończą plusy naszego miejskiego przewoźnika. Każdy kto chociaż czasami jeździ autobusem ma wyrobione zdanie na temat przewoźnika i nie jest ono najlepsze. Czasami pokazuje on swoją "ludzką twarz" i uruchamia dodatkowy kurs do Studzienicznej jak odpust się zaczyna. Pewnie dla tego, że w zarządzie ludzie wierzący siedzą. I tak w normalny dzień, można pojechać sobie do Studzienicznej za 2,20 na normalnym i 1,10 na ulgowym bilecie, osoby po 65 roku jako, że się natyrały wystarczająco mają od państwa przejazd za darmochę. Autobus jeździ dwa razy na dzień, znaczy się malutko. W związku z tym w odpust to on kursuje jak kot z pęcherzem teoretycznie co 20 minut, ale za to bilet dla każdego bez wyjątku kosztuje 3,30. Jeszcze bym zrozumiał, że 3,30 i zniżek dla uczącej się braci nie ma bo niby często jeździ, ale że osoby starsze są za przeproszeniem wywalane z autobusu bo płacić nie chcą (jak nie muszą) to już jest przegięcie.
Nie czuje jak betonuje.
Już kilka razy poruszałem na łamach naszego alterbloga problem manii betonowania naszego kochanego "uzdrowiskowego", "turystycznego", "zielono-płócnego" miasta. Nie ważne jaka ekipa czy Kaziu czy nasz zapracowany poseł na sejm, widać u nich te same objawy. Zamiast starać się o powiększanie terenów zielonych w mieście i jakieś sensowne gospodarowanie tym co już mamy możemy uświadczyć proces wycinania i betonowania gdzie i czego się da. Cały Augustów zaczyna przypominać jakiś, za przeproszeniem azjatycki slums (nie obrażając Azjatów, u nich jest ładniej). Tu walniemy jakiś bloczek między warzywniakiem, a śmietnikiem, tam wysramy jakąś budkę i nazwiemy ją galerią, będziemy tam kaszankę i chińskie klapki sprzedawać. Jednym słowem brak jest jakiegoś konkretnego i sensownego planu zagospodarowania przestrzennego. Nic do siebie w tym mieście nie pasuje. Co do "miejskiej zieleni" to pozostały nam dwa parki, okolice bulwarów i las miejski mocno przetrzebiony i wycięty by zrobić parkingi, z których nikt nie korzysta. Nie wiem kto jest miejskim architektem krajobrazu i kto się zajmuje koncepcją wyglądu miasta, ale trzeba przyznać jedno, muszą to być osoby, które studia to zrobiły ale eksternistycznie w Koziej Wólce. Tak brzydkiego i zaniedbanego parku w samym centrum to ja dawno nie widziałem. No może w Białobrzegach. Nic tu nie zmieni odpicowanie głównej alejki i dodanie jakiś badyli jak reszta leży i kwiczy. Teraz dochodzimy do meritum sprawy, a mianowicie budowy czegoś pomiędzy szkołą społeczną, a szumnie nazwanej budki z piwem, Karczmy Rospuda. Noż kurtyna już nie ma gdzie budować domów czy innych pierdół tylko na bagnie i to jeszcze przy bulwarze? Najlepiej wykarczujmy wszystkie drzewa i zabetonujmy całość, zróbmy jeszcze więcej parkingów, ośrodków wypoczynkowych i budek z piwem tudzież innych pabów. Na pewno w taki sposób przyciągniemy jeszcze więcej turystów. Może takie podejście do sprawy włodarzy jest wywołane przeświadczeniem, że blisko jest las, więc po jakiego wałka zieleń w mieście? Ech Kaziu weź się do roboty i zrób cokolwiek, co chociaż udawało by, że posiada jakiś zamysł.
wredny_pismak
wredny_pismak
środa, 10 czerwca 2009
Premiera CD Jabberwocków
Dnia 20 czerwca będzie można po raz pierwszy odsłuchać ostateczną wersje pierwszego albumu długogrającego augustowskiej kapeli - Jabberwocky. Ale żeby ją odsłuchać należało by ją nabyć. A znajdziecie ją pewnie w (lokalnych) dobrych sklepach muzycznych i pewnie w MDKu. (Jak będę wiedział gdzie można będzie ją dostać poinformuje.)
Tym czasem Jabbery ruszają w trase z Radiem Białystok.
Najbliższe koncerty:
- 14.06.2009 w Sokółce (Studio Lato Radia Białystok)
- 20.06.2009 w Białowieży
- 21. 06.2009 w Wysokim Mazowieckim (Studio Lato Radia Białystok)
- 04.07.2009 w Augustowie (camping "Bartek")
- 19.07.2009 w Mońkach (Studio Lato Radia Białystok)
- 26.07.2009 w Augustowie (w ramach "Co ma pływać nie utonie)
- 23.08.2009 w Zabłódowie (Studio Lato Radia Białystok)
Zapraszamy
Piłaś
Tym czasem Jabbery ruszają w trase z Radiem Białystok.
Najbliższe koncerty:
- 14.06.2009 w Sokółce (Studio Lato Radia Białystok)
- 20.06.2009 w Białowieży
- 21. 06.2009 w Wysokim Mazowieckim (Studio Lato Radia Białystok)
- 04.07.2009 w Augustowie (camping "Bartek")
- 19.07.2009 w Mońkach (Studio Lato Radia Białystok)
- 26.07.2009 w Augustowie (w ramach "Co ma pływać nie utonie)
- 23.08.2009 w Zabłódowie (Studio Lato Radia Białystok)
Zapraszamy
Piłaś
sobota, 23 maja 2009
Oświadczenia majątkowe radnych.
Czasami lubię sobie poczytać o oświadczeniach majątkowych naszych milusińskich (czytaj polityków), bo najczęściej wzbudzają śmiech w człowieku. Chyba wszyscy się przyzwyczaili, że jest to bujda na resorach i takich zeznań nie należy brać poważnie. Przykładem może być tutaj poseł Kurski, który chwali się, że zawsze wpisuje najwyższą wycenę rzeczoznawców. Bo jak byście kochani czytelnicy nie wiedzieli jeszcze, politycy nawet się z tym nie kryją, że fałszują, zaniżają wartość swojego majątku. U pana Olgierda Kurskiego leśniczówka 110 metrowa, kosztuje około 80 tysięcy nowych polskich złociszy, jeżeli jest to najwyższa cena to już sobie na nią jako pierwszy kolejkę zaklepuje. Ostatnio krajanie śmiali się z oświadczeń majątkowych komendantów policji, którzy jak się okazało, są biedni jak te myszy kościelne i jeżeli posiadają oborę i konika, to znaczy się że w życiu doszli do czegoś tam. W ramach, trudnego słowa, transparentności również i nasi radni ujawnili swoje oświadczenia, co z tego wyszło? Można przeczytać w Gazecie Współczesnej. Możemy się z artykułu dowiedzieć, że najlepiej zarabia pan Bogusław Samel, prezes Społem. Wiadomo duża firma to i duże dochody na tak eksponowanym stanowisku. Drugą osobą jest lekarz, zastępca ordynatora i prowadzący własną praktykę Stanisław Sokołowski. No proszę reszta lekarzy, którzy lamentują że są biedni i mało zarabiają powinni brać przykład z pana Stanisława. Trzecia osoba i tutaj zaskoczenie również, jest pan Kurczyński, przewodniczący rady z zawodu nauczyciel. Jak widać nauczyciel też może nieźle zarabiać, albo jakoś dorabiać sobie do pensyjki skoro wyprzedził prezesa banku i dużego przedsiębiorcę. Czwarty jest biznesmen Dariusz Górny. Wiadomo business is business i wszystko jasne. Dalej - dyrektor oddziału banku - Patryk Palczewski, też proste jak się pracuje w banku na takim stanowisku to musi stać człowieka na waciki. Dalej przedsiębiorca Jerzy Dobrowolski. Tutaj zapewne widać wpływy kryzysu gospodarczego, bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że ktoś kto posiada hotel i hurtownię plastiku zarabia gorzej od zwykłego nauczyciela czy innego lekarza. Ale pan Jurek to twardy koleś, więc pewnie zaciśnie pasa i odbije się od dna. Pierwszą dziesiątkę zamykają osoby związane z oświatą - Bożena Łukaszewicz-Ejsmont, Anna Szałwińska i Anna Urban (pewnie po zajęciach mają dużo czasu wolnego) oraz dyrektor MOS Wiesław Jeruć (chociaż miejsce pracy stabilne). Co ciekawe jest również osoba, która nie wykazała żadnego dochodu, najprawdopodobniej żyje na samej wodzie źródlanej i korzonkach. Chodzi o rencistę (Ci zawsze mają pod wiatr) Ryszarda Piskorza, który jednocześnie posiada największy majątek, większy niż pan Samel, czy pan Dobrowolski. Wiemy, że Ryszard prowadzi działalność gospodarczą - wynajm lokali, ale żadnych dochodów z tego tytułu nie wykazuje. Widać niesądzona mu rola biznesmena.
wredny_pismak
wredny_pismak
Mazury cud natury?
Na stronie www.new7wonders.com trwa głosowanie na siedem najwspanialszych miejsc na ziemi. W tym plebiscycie biorą udział (jeżeli tak to można nazwać) Mazurskie Jeziora oraz uwaga, uwaga Puszcza Białowieska. Tak oprócz jezior, również i puszcza jest zgłoszona do konkursu warto o tym pamiętać. Chodzi o to, że we wszystkich mediach zaczęli grzmieć o tym, że warto by zagłosować na jeziora, bo to takie fajne jest i tak dalej. Chciałbym w tym momencie sprostować kilka nieścisłości:
po pierwsze: Augustów nie leży na Mazurach!!!, ludzie wbijcie sobie to wreszcie do swoich tępych baniaków, ba nawet niektórzy "rdzenni" mieszkańcy naszego miasta uważają, że tu to już mazury są, no załamka totalna,
po drugie: skoro odpada kwestia tego, że my to jednak nie Mazury, więc i musu głosowania "na swoje" nie ma, ba już bliżej i administracyjnie poprawnie jest jak by mieszkańcy Augustowa zagłosowali na Puszcze Białowieską,
po następne: jak już tak się podniecacie tymi jeziorami to szybko na nie głosujcie bo Wam wyschnął niedługo i jedyne co się ostanie do śmierdzące bagienko (i bynajmniej nie chodzi o smrodek bagienka a ludzkich ekskrementów jakie co roku w ilościach hurtowych ze swych luksusowych jachtów spuszczają nielegalnie kapitanowie ów łodzi),
po piąte przez dziesiąte: jak chcecie zagłosować na Puszcze Białowieską to też się spieszcie póki ruskie nie wybudowali tam magazynów na paliwo i Cimoszewicz się nie wyprowadził wraz z żubrami,
po ostatnie: nie lubię taniej i nachalnej propagandy, więc jeszcze raz powtórzę w konkursie tym jest zgłoszona Puszcza Białowieska jak i Wielkie Jeziora Mazurskie, więc głosujcie na co Wam się podoba, pod spodem linki:
http://www.bialowiezaforest.eu/ - strona promująca Puszcze Białowieską
http://www.mazurycudnatury.pl/ - strona promująca Wielkie Jeziora Mazurskie
http://www.new7wonders.com/ - strona konkursu
wredny_pismak
po pierwsze: Augustów nie leży na Mazurach!!!, ludzie wbijcie sobie to wreszcie do swoich tępych baniaków, ba nawet niektórzy "rdzenni" mieszkańcy naszego miasta uważają, że tu to już mazury są, no załamka totalna,
po drugie: skoro odpada kwestia tego, że my to jednak nie Mazury, więc i musu głosowania "na swoje" nie ma, ba już bliżej i administracyjnie poprawnie jest jak by mieszkańcy Augustowa zagłosowali na Puszcze Białowieską,
po następne: jak już tak się podniecacie tymi jeziorami to szybko na nie głosujcie bo Wam wyschnął niedługo i jedyne co się ostanie do śmierdzące bagienko (i bynajmniej nie chodzi o smrodek bagienka a ludzkich ekskrementów jakie co roku w ilościach hurtowych ze swych luksusowych jachtów spuszczają nielegalnie kapitanowie ów łodzi),
po piąte przez dziesiąte: jak chcecie zagłosować na Puszcze Białowieską to też się spieszcie póki ruskie nie wybudowali tam magazynów na paliwo i Cimoszewicz się nie wyprowadził wraz z żubrami,
po ostatnie: nie lubię taniej i nachalnej propagandy, więc jeszcze raz powtórzę w konkursie tym jest zgłoszona Puszcza Białowieska jak i Wielkie Jeziora Mazurskie, więc głosujcie na co Wam się podoba, pod spodem linki:
http://www.bialowiezaforest.eu/ - strona promująca Puszcze Białowieską
http://www.mazurycudnatury.pl/ - strona promująca Wielkie Jeziora Mazurskie
http://www.new7wonders.com/ - strona konkursu
wredny_pismak
Ewa Uryga Kwartet.
23 maja w sali MDK przy R.Z. Augusta 9 odbędzie się koncert zespołu Ewa Uryga Kwartet. Wstęp 15 złotych, godzina 19:00.
Ewa Uryga jest obecnie jedną z najlepszych polskich wokalistek jazzowych ma za sobą wiele nagranych płyt, występów oraz projektów muzycznych, więc jeżeli ktoś lubi jazz to na pewno się nie zawiedzie.
Ewa Uryga jest obecnie jedną z najlepszych polskich wokalistek jazzowych ma za sobą wiele nagranych płyt, występów oraz projektów muzycznych, więc jeżeli ktoś lubi jazz to na pewno się nie zawiedzie.
czwartek, 14 maja 2009
Jabberwocky w Gwincie.
Urodziny Miasta 15-16-17 maja.
Z okazji kolejnych urodzin naszego miasta APK i słusznie zorganizowała trzydniową imprezę, co prawda szału nie ma (w szczególności w piątek) ale ważne, że coś się dzieje i może choć trochę zatrze się złe wrażenie z "długiego" weekendu majowego. Pełen plan na plakacie pod spodem. Na pewno ukaże się jakaś fotorelacja z całego zajścia. Przypominam również, że zostaną podczas Urodzin przedstawione augustowskie dukaty. Więc myślę, że warto się pojawić.
W wyścigu do koryta udział biorą...
- Unia Polityki Realnej
- Jarosław Poteraj
- Piotr Cezary Lisiecki
- Piotr Noniewicz
- Michał Jerzy Wojciechowski
- Tomasz Chiliński
- Piotr Benedykt Nocny
- Paulina Kuźmierowska
- Tomasz Maria Stężała
- Grzegorz Chwesewicz
- Grzegorz Fimowicz
- Polskie Stronnictwo Ludowe
- Stanisław Żelichowski
- Jan Kamiński
- Irena Elżbieta Fabisiak
- Edmund Borawski
- Józef Krajewski
- Adam Czesław Dobroński
- Mieczysław Bagiński
- Marek Michniewicz
- Jan Bobek
- Mieczysław Kazimierz Baszko
- Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej
- Renata Maria Rochnowska
- Andrzej Eugeniusz Chmielewski
- Tomasz Edward Gan
- Paweł Szczepan Opałka
- Jan Perkowski
- Kazimierz Wróblewski
- Józef Fiertek
- Danuta Kucyk
- Leszek Mikucki
- Sławomir Andrzej Różański
- Polska Partia Pracy
- Mateusz Andrzej Mazur
- Anna Chociej
- Bartosz Grucela
- Zofia Ćwikiel
- Kamil Patryk Kałuża
- Dariusz Kamiński
- Jerzy Zbigniew Szymański
- Wiesław Zalewski
- Grzegorz Solis
- Czesław Kazimierz Maconko
- Libertas
- Ryszard Janusz Bender
- Sławomir Przenny
- Elżbieta Jabłońska
- Jakub Piotr Przymęcki
- Tomasz Fedorowicz
- Marek Tadeusz Chybowski
- Michał Jerzy Daniłowski
- Irena Tarnacka
- Bogdan Mieczysław Nowacki
- Dariusz Marek Srzednicki
- Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy
- Tadeusz Iwiński
- Mieczysław Leon Czerniawski
- Władysław Mańkut
- Jan Syczewski
- Wiesław Pietrzak
- Józef Kimera
- Dariusz Malinowski
- Janusz Kochan
- Anna Jakubowska
- Bartosz Wojda
- Porozumienie dla Przyszłości - Centrolewica
- Marian Czesław Szamatowicz
- Piotr Lenkiewicz
- Krzysztof Rumiński
- Zbigniew Marek Hass
- Katarzyna Tobolska
- Radosław Romuald Panasiuk
- Aleksandra Patrycja Czarnecka
- Paweł Marek Fotygo
- Błażej Makowski
- Anna Polanowska
- Prawica Rzeczypospolitej
- Gniewomir Gwidon Rokosz-Kuczyński
- Lech Rutkowski
- Konrad Urbanowicz
- Anna Rudzińska
- Józef Wyszyński
- Justyna Matulewicz-Gilewicz
- Józef Adam Maślak
- Stanisław Żebrowski
- Marian Bogusław Meredyk
- Marcin Grzegorz Galibarczyk
- Platforma Obywatelska
- Krzysztof Lisek
- Tadeusz Arłukowicz
- Beata Bublewicz
- Antoni Mironowicz
- Włodzimierz Szelążek
- Sławomir Gromadzki
- Paweł Sertel
- Anna Naszkiewicz
- Wiesława Alicja Bojarska
- Mateusz Perkowski
- Prawo i Sprawiedliwość
- Jacek Olgierd Kurski
- Krzysztof Jurgiel
- Iwona Ewa Arent
- Jacek Artur Perliński
- Jadwiga Mariola Szczypiń
- Jerzy Antoni Gosiewski
- Wiesław Tadeusz Grzymała
- Ryszard Skawiński
- Paweł Andrzej Kowszyński
- Jacek Bogucki
- Polska Partia Socjalistyczna
- Piotr Janiszewski
- Barbara Maria Radziewicz
- Tomasz Józef Oczkowski
- Urszula Obuchowska
- Eugeniusz Klimaszewski
- Joanna Kowalska
- Damian Piotr Chodorek
- Aleksandra Magdalena Węcławska
- Piotr Fałkowski
- Sylwia Garbart
Wybory do PE tuż, tuż.
Przychodzi taki czas, najczęściej co cztery lata, że człowiek staje przed wyborem. I wszystko było by pięknie, ładnie gdyby nie to, że większość z nas ma na temat wyborów niezbyt duże mniemanie, z resztą się nie dziwię, i jest tak zniesmaczona że nawet nie fatyguje się by na tego czy innego świniopasa zagłosować. Ludziska myślą, że jak nie zagłosują to będzie to oznaczało jakiś protest czy wyrażało niezadowolenie. Nic bardziej mylnego. Nasz super demokratyczny system jest tak skonstruowany, że nie głosując również oddajesz niejako głos na partię akurat przeciwną. Spytasz się jak to jest możliwe? A no tak to. Najczęściej osobami niegłosującymi są te ze średnim lub wyższym wykształceniem (chociaż co dziwne one również najbardziej potępiają ów zachowanie, ach ta polska mentalność) ze średnich i dużych miast. Tak zwane twarde elektoraty mają najczęściej partie populistyczne i skrajne w swych poglądach. Więc im mniej osób pójdzie do wyborów, tym większa szansa, że jakieś w dosłownym tego słowa znaczeniu oszołomy dostaną się do "waadzy" i bieda murowana. Najlepszym przykładem były wybory, które wygrał PiS. I teraz jeżeli nie jesteś skrajnym prawicowcem lub lewicowcem i codziennie nie latasz do kościoła to wiedz, że jeżeli nie pójdziesz zagłosować to tylko poprawisz sytuację partii, których nie lubisz. Oczywiście najlepiej jak by w Polsce obowiązywały okręgi jednomandatowe co wedłóg mnie jest podstawą demokracji, jednak nie zgodzą się na to partie chłopskie i PiS, ponieważ najbardziej udeży to właśnie w nie. Poza tym nasi "miliusińscy" musieliby zacząć pracować i udzielać się w terenie, a nie mieć swoich wyborców w przysłowiowej dupie. Tak wię LUDZISKA IDŹCIE NA WYBORY inaczej wybiorą za Was i trzeba będzie się wstydzić później. Sam się sobie trochę dziwie, że coś takiego piszę ale taka jest prawda. Niestety żyjemy w takim chorym kraju, że tak czy siak trzeba zagłosować bo system trzyma nas niezależnie od tego czy głosowałeś czy nie. Jeżeli głosujesz to tak naprawdę, wykorzytują Ciebie tylko raz, bo na kogoś zagłosowałeś, a on i tak wypią się na Ciebie. Jak nie zagłosujesz to dwa razy Ciebie wykorzystają, bo po pierwsze wypinają się na Ciebie, a po drugie w siłę rośnie oszołomstwo. Poza tym można pełnoprawnie ponażekać. Ja sam nie lubię żadnego polityka i każdego uważam tak jak śpiewa Kazik za "świnie czarną" dla tego też wybieram tych, na których widok najmniej mi się robi źle. Tyle jeżeli chodzi ogólnie o wybory. Teraz chwila o tych do PE. Otóż jest to szczyt szczytów jeżeli chodzi o biurokrację i regulowanie wszystkiego co popadnie. Wiadomo pracę musi tam sobie znaleźć każdy. Samo PE jest mało transparentne i podatne na naciski lobbystów. Dla zwykłego zjadacza chleba dostęp do danych na jakich zasadach i jak działa ów coś jest wielce ograniczony. Do tego jest to najdziwniej działający parlament na świecie z trzema siedzibami, w którym zasiadają oderwani od rzeczywistości politycy z tzw. trzeciego garnituru. Wybory są wielce zamotane, a i co najważniejsze w naszym przypadku połączono nas wraz z Warmią i Mazurami, co daje wielki teren, a można wybrać maksymalnie trzy osoby. Dla tego dużo "polityków" jest dla podlasia czy mazur zupełnie nieznana. Mimo wszystko trzeba zagłosować i co najważniejsze zwiększać swoją świadomość dotyczącą tego co się dzieje dookoła nas, by nie dać się łatwo wydymać. Warto również zaglądać na stronę Nasz-Parlament.pl, gdzie są najświeższe nowinki i pełnia lista kandydatów.
wredny_pismak
wredny_pismak
Mamy już rok!
niedziela, 10 maja 2009
Leszek Bubel kontratakuje.
Oto piękny filmik propagandowy Leszka Bubla z PPN, który wszędzie węszy spiski masońsko-żydowskie. Niech się spin doktorzy z PO i PiS uczą.
Matura to bzdura.
Kasztany kwitną, jest maj i jak zwykle zaczyna się okres pisania matur. Wszystko pięknie ładnie oprócz tego, że co roku jest ta sama gadka. Maturzyści zdają według klucza, przez co nie uczą się samodzielności, upośledza ich to i tak dalej. Co roku wszystkie media podnoszą krzyk o tym, że na maturze są premiowani nie uczniowie myślący kreatywnie, ale Ci którzy znają system. Ha i tu jest pies pogrzebany. Większości ludzi prócz poetów, profesorów od języka polskiego i pani Szymborskiej, taki układ pasuje. Dzięki temu nauczyciele, nie muszą się wcale wysilać, wystarczy nauczyć ludzi słów wytrychów i konstrukcji tekstu, to wystarczy by zdać. Ci którzy sprawdzają, mają fajnie bo nie muszą interpretować tekstów ani się nad nimi specjalnie pochylać. Mają klucz do, którego przypasowują wypociny ucznia i gotowe. System działa sprawnie i jest sprawiedliwy, bo wszyscy uczniowie są oceniani wedle takich samych kryteriów. Sami uczniowie mają dobrze, bo nie muszą czytać lektur ani specjalnie się uczyć, wystarczy poznać ogólne ramy epoki i wiedzieć jakie słowa zastosować. Nawet największy idiota napiszę maturę, myślę, że jakby wytresować dobrze małpę to by też zdała. Ba nawet nie trzeba pisać bezbłędnie, bo już za to nie olewają tylko maksymalnie trzy punkty zabiorą. No same plusy. Dzięki takiemu systemowi moja skromna osoba mogła już od gimnazjum bezstresowo obijać się i nic nie robić. Nie musiałem poświęcać czasu na naukę, więc mogłem go spożytkować w lepszy sposób (np. śpiąc ;P). Poznanie mechanizmów rządzących egzaminem pozwoliło mi na bezproblemowe zdanie matury z języka polskiego na jakieś 76-78% (dokładnie nie pamiętam). Pomimo, że nie czytałem wielu ważnych lektur, szczególnie z pozytywizmu, bo to moja najmniej lubiana epoka. Mimo to moje wypociny jak sami możecie stwierdzić nie są najwyższej próby, a i zauważam u siebie objawy wtórnego analfabetyzmu. Tak samo z językiem rosyjskim, mimo że nie potrafię powiedzieć praktycznie nic w tym języku, nie przeszkadzało mi to zdobyć 86%, tak samo WOS czy geografia. Tak więc co roku będzie powracał ów temat, tak jak z antykoncepcją czy aborcją, bo dobrze się sprzeda, a tak jak na początku napisałem, większości naszej populacji odpowiada ta forma egzaminu.
wredny_pismak
wredny_pismak
pŁotka#14: Bida panie u Chmielewskiego.
Ostatnimi czasy wyszedł ranking Gazety Współczesnej na najbogatszego radnego. Pierwsze miejsce zajął w nim nasz ulubieniec pan Endrju. Wynika z niego, że pan Chmielewski ma majątku na prawie 5 mln złotych polskich. Oczywiście nie piszemy o tym z zazdrości, wiadomo się gra się ma, ale cały czas chodzą ploty o niespłaconych długach z lat 90. Ale i o tym dzisiaj nie będzie. Jak donosi nam nasze OZI, pan Andrzej Ch. ma córkę, która uczęszcza do szkoły społecznej. Jak wiadomo za szkołę społeczną się płaci, ale nie dotyczy to naszego znawcy obwodnic. Miesiąc w miesiąc przedstawia on pisemko, o tym, że ma kłopoty finansowe i czesne są umażane. I tak już trzy lata. Zapytacie jak to możliwe, że w szkole społecznej się nie płaci, to Wam powiem, że sam nie wiem.
poniedziałek, 4 maja 2009
Szwynska guypa.
Handlarze strachu nie odpuszczają i cały czas tylko wymyślają co i rusz nowe "informacje" by nas wstrząsnąć, przestraszyć i tak dalej. Różni ludzie, różnie uważają. Jedni mówią, że jest to robione w celu manipulacji masami ludzi, inni że takie informacje przyciągają ludziska dając pismakom kaskę. Tak czy owak wszyscy i co jest istnym paradoksem same pismaki, powtarzają jak mantrę, że ludzie mają prawo do rzetelnej informacji. Oczywiście chodzi mi dzisiaj o tzw. świńską grypę, która już od jakiś dwóch tygodni elektryzuje cały świat. I wszystko było by cacy, gdyby nie fakt, że ów pismaki robią wszystko by wzbudzić w nas jak największy strach. Oczywiście nie mówię, że nie jest to poważna sprawa ale warto o niej mieć rzetelne informacje. A w mediach ciągle, strasznie groźny wirus, tysiące choruje, setki umarły ect, ect. Zaraz, zaraz, jakie tysiące, jakie setki? Nie wiem skąd ludziska biorą dane, ale niechybnie z własnego palca wysysają. Otóż od stycznia, kiedy zaczęto notować przypadki zachorowań, zapadło na to straszne cuś 902 osoby, zmarły 22. W samej Polsce w długi weekend majowy na drogach zginęło 59 osób. Do tego wirus ma mały potencjał pandemiczny, więc nie ma co trząść portkami. Oczywiście polskie media tak krakały i stękały, że wręcz przeżyły orgazm kiedy okazało się, że i u nas JEDNA osoba okazała się zarażona. Zaczęto snuć mroczne przypuszczenia, co to z nami będzie. Dzienniki aspirujące do roli poważnych i opiniotwórczych zaczęły się zastanawiać, czy nie zabraknie rąk do kopania grobów!? Noż motyla noga, chciało by się zaklnąć, czy Ci ludzie ocipiali czy co? Oczywiście teraz wszystkie medialne oczy są zwrócone w stronę tej chorej kobiety i czemu mam takie dziwne wrażenie, że co poniektóre osoby życzą jej śmierci. Ponoć najlepiej się ona sprzedaje.
wredny_pismak
wredny_pismak
Subskrybuj:
Posty (Atom)

