wtorek, 24 marca 2009

Decyzja o obwodnicy już jest.

Dzisiejszego dnia nasi wybrańcy narodu w składzie wicepremiera Schetyny i ministra infrastruktury Grabarczyka zawitają w nasze skromne progi by ludowi uciemiężonemu przekazać dobrą nowinę. Oto nasz problem skończył się definitywnie, ponieważ obwodnica została wyznaczona ostatecznie i nieodwołalnie. Pobiegnie ona przez Raczki. Dziwne jest tylko to, że nasi milusińscy przyjadą do nas w pełnej konspiracji, ponoć nawet nasz z łaski Bożej burmistrz, jeszcze nie został zaproszony, widać niegodny by podejmować takich dostojników. I nasz lud augustowski pewnie za prosty by mógł choćby spojrzeć na oblicza dostojnych gości, pewnie by zaraz zadawał jakieś niewygodne, głupie pytania czy cuś zamiast się weselić dobrą nowiną. Ponoć obwodnica ma być wybudowana do 2013 roku (haha). Jest również jeden wywrotowiec, który może zepsuć całe zajście. A mianowicie chodzi o pana Chmielewskiego, który do wyborów do PE musi jakoś dociągnąć, więc blokady, blokady i jeszcze raz blokady to jego panaceum na augustowską chorobę. Jak więc na początku wspomniałem droga ma przebiegać przez Raczki. Spójrzmy na mapkę i się zastanówmy. Którędy DOKŁADNIE ma iść ta droga to ja nie wiem. Wygląda na to, że będzie przecinać wiele pól i przebiegać koło wielu domów na przestrzeni wielu kilometrów. Śmiem domniemywać, że by zadowolić augustowian unieszczęśliwi się więcej ludzi w okolicy niż łączna liczba osób odczuwających skutki jazdy TIR-ów przez miasto. No dobrze również nie wiem jak przeprowadzą tą obwodnicę koło Raczek. Wszak w tamtym miejscu stoi Dowspuda, zaraz później eksperymentalna uprawa technikum rolniczego i studnia głębinowa z kompleksem do jej uzdatniania. Hymm no dobra załóżmy, że nasi "specjalyści" mają dokładne plany. "Ekolodzy" będą kontent, bo droga omija Dolinę Rospudy, co z tego, że przecina ją trochę wyżej, Augustów też raczej kontent bo to jakiś konkret, Chmielewski swoje pokrzyczy i przestanie, ale pozostaje kilka problemów, wykup ziemi i protesty ludzi z Raczek i okolic do tego, chyba trzeba będzie ogłosić nowy przetarg na firmę budowlaną co zawsze trwa trochę. Miejmy nadzieję, że do 2013 roku "rząd" zdąży rozwiązać problemy i kiedyś ta budowa ruszy skoro nie ma innego wyjścia.
wredny_pismak

niedziela, 22 marca 2009

Kwartalnik Teatralny.

W piątek 27 marca 2009 r., o godzinie 19:00 w sali Miejskiego Domu Kultury przy Rynku Zygmunta Augusta 9, odbędzie się spektakl według fascynacji pana Mirosława Wasiewicza "Sonetami Krymskimi" i fragmentami "Dziadów Drezdeńskich" Adama Mickiewicza. Po spektaklu odbędzie się prezentacja multimedialna poświęcona Adamowi Mickiewiczowi oraz genezie Wielkiej Improwizacji.

piątek, 20 marca 2009

Andrzej Chmielewski nowym szefem Samoobrony.

Andrzej Lepper przyjechał do Białegostoku i powiedział, a słowo jego ciałem się stało i inny Andrzej, nasz swojski Chmielewski został szefem regionalnym Samoobrony. Gratulujemy objęcia stanowiska. Widać nasz najsłynniejszy mulat wybaczył swemu synowi marnotrawnemu i przywrócił na łono partii powierzając trudne zadanie. Jednocześnie podano liczbę kandydatów starających się o miejsce w PE. Na tej liście również znajduje się nasza chluba. Ostatnio się zastanawiałem, czemu to nasz obrońca autostrady zrobił się taki aktywny praktycznie na każdym polu. Co prawda słabo się ostatnimi czasy orientuję w miejscowej polityce, ale zastanawiało mnie czemu pan Andrzej udziela się gdzie da. Autostrady, wiadomo Chmielewski, sejmiki, infrastruktura nawet ratownictwo medyczne. Myślałem, że trochę dał sobie na luz bo ponoć, takie plotki chodziły, zdrowie nie dopisywało. Teraz jednak widać czemu pan Chmielewski jest taki aktywny i łapie się za każde przynoszące jakieś korzyści inicjatywy. Tak więc przewiduje wzrost szumu wokół tego pana. Jeszcze więcej wywiadów we Współczesnej, akcji rozdzierania szat i obrony "interesów mieszkańców", wszak wybory już za pasem. Mam nadzieję, że nie będę się za jakiś czas bał zajrzeć do lodówki, bo kto wie może z niej wyskoczy pan Chmielewski.
wredny_pismak

czwartek, 19 marca 2009

Madoff w ZUSie.

Tekst z: http://utumno.salon24.pl/392288.html

Obserwujac upadek piramidy finansowej Bernarda Madoffa, mamy rzadka mozliwosc ujrzec choc czesc prawdziwej natury wielu instytucji finansowych. 50 miliardow (a niektorzy mowia, ze nawet 64 miliardy) Madoffa to niezle osiagniecie, ale blaknie ono w porownaniu do rozmiarow piramid finansowych stworzonych przez wiele rzadow, w tym i polski. Tak naprawde, zamiast wsadzac Madoffa do wiezienia, Obama powinien uczynic go sekretarzem skarbu; Tusk zas polskiego Madowskiego - jesliby taki u nas wyplynal - niezwlocznie mianowac prezesem ZUSu.

Inspiracja dla Madoffa byl niejaki Charles Ponzi (stad w prasie amerykanskiej piramidy finansowe nazywane sa 'Ponzi schemes') , imigrant z Wloch ktory na poczatku XX wieku zajmowal sie handlem bonami pocztowymi. Ale zamiast inwestowac pieniadze, Ponzi poszedl nowatorska droga: po prostu splacal wczesnych inwersorow pieniedzmi uzyskanymi od pozniejszych. Iluzja wielkich zyskow przyciagnela wielu do tej zabawy. Oczywiscie do czasu az wszystko sie nieuchronnie z hukiem zawalilo.

Kiedy przyplyw pieniedzy od nowych jele... excuse mot, inwestorow zwolni na tyle ze nie wystarcza juz na zaspokajanie istniejacych roszczen, inwestorzy w panice probuja wycofac pieniadze. W tym momencie calosc wali sie jak domek z kart. Zyski wczesnych czlonkow tej zabawy i pieniadze ukradzione przez organizatorow pochodza ze strat tych, ktorzy na impreze sie spoznili.

Co wiecej, bańki finansowe w gospodarce napedzane sa w duzej czesci przez ten sam mechanizm. Boomy na gieldzie czy ostatni na rynku nieruchomosciw Stanach Zjednoczonych, duzej czesci Europy ( zwlaszcza w Hiszpanii , Irlandii, i w nieco tylko mniejszym stopniu Polsce ) skonczyly sie w momencie, w ktorym zabraklo jeleni sklonnych placic jeszcze wiecej. Ale kiedy tych zabraklo, zawalila sie cala budowla. I mimo ze nie kierowal tym zaden Ponzi, Madoff ani nawet Bagsik, to bankom jakos udawalo sie przez dluzszy czas podtrzymywac wiare, ze 'inwestycje' w akcje firm przynaszacych straty czy w domy sa pewne a podaz nowych inwestorow nieograniczona.

Lancuch sw. Antoniego zawsze predzej czy pozniej musi upasc, niezaleznie czy za sznurki pociaga jeden cwaniak czy cale panstwo. Co prawda panstwowe piramidy (jak ZUS) maja przewage polegajaca na tym, ze doplyw nowych 'inwestorow' jest przymusowy, co pozwala utrzymac iluzje duzo dluzej, ale nie uchroni to ich od upadku; upadku przyspieszonego jeszcze postepujacym starzeniem sie spoleczenstwa. A im pozniej upadek ten nastapi, tym wieksze beda straty.

Model biznesowy ZUSu jest dokladnie taki sam jak model panow Madoffa czy Bagsika. Pieniadze wplacane przez obecnych 'inwestorow' ( obecnie pracujacych ) ida do tych ktory zainwestowali ( pracowali ) wczesniej. Pieniadze te nie sa w jakikolwiek sposob obracane, ba! nie ida nawet bezposrednio od jednych do drugich, tych przeplywaja najpierw przez rece Madoffow w ZUSie. Obiecane zyski obecnych inwestorow finansowane beda przez inwestorow pozniejszych ( przyszle pokolenia ).

Powyzsze to dokladnie definicja piramidy finansowej.

Co wiecej, kolejne budzety ustalane sa kierujac sie ta sama zasada ( i przyznac tu trzeba, ze rzad Tuska jest pod tym wzgledem nieco lepszy od poprzednikow ) Nasz dlug narodowy zawsze rosnie. Nie slyszalem jeszcze, zeby w jakims roku budzet zanotowal nadwyzke. Finansowanie splat starych kredytow (a i rat od nich) bierze sie z brania nowych. Zabawa ta bedzie sie krecic dopoki, dopoty beda sie pojawiac wciaz nowi pozyczkodawcy. W momencie w ktorym tych zabraknie, muzyka grac przestanie.

W przypadku Madoffa przyczyna konca byly straty jego inwestorow na innych polach: musieli oni w pewnym momenci wycofac forse z - wedlug raportow - radzacego sobie swietnie funduszu Madoffa zeby pokryc te straty. W tej chwili nastapil koniec. I to samo, w dobie poteznych strat miedzynarodowych instytucji finansowych, moze stac sie z piramida dlugow krajow takich jak Polska.

Glowna roznica miedzy Madoffem i jemu podobnymi a dzialaniami rzadow jest taka, ze o ile ten pierwszy stawial przerozne zaslony dymne, to rzad operuje sobie w bialy dzien. Doprawdy zadziwiajace jest, do jakiego stopnia wiara w panstwo potrafi doprowadzic do przekonania, ze dzialania rzadow w jakis sposob nie podlegaja prawom ekonomii.

niedziela, 15 marca 2009

Zatrzymali pedofili?

Niedawnymi czasy kryminalni w ramach ogólnopolskiej akcji "Siomone 3" zatrzymali kilka osób PODEJRZANYCH o ściąganie za pomocą "specjalnych programów do wymiany plików" (uhuha jak specjalistycznie nazwali zapewne sieć torrent czy innego osiołka :P) pornografii z udziałem nieletnich. Jak czytamy w oświadczeniu dwie osoby pochodziły z Augustowa. Łącznie z czterech mieszkań zabezpieczono 6 komputerów i około 80 płyt cd/dvd (całe mnóstwo). Technicy SPRAWDZAJĄ zawartość nośników. Mimo, że w Polsce przyjęta jest zasada domniemania niewinności i nawet nie wiadomo czy na komputerach są choćby ślady pornografii, to media wszelakiego rodzaju już wydały wyrok i informują o wielkim sukcesie (a jak) i zatrzymaniu PEDOFILI. Za takie głupoty powinno się wszelakiej maści pismakom i innego rodzaju redaktorzynom walić w tępe łepetyny. Po pierwsze to, ów osoby są podejrzane i do zakończenia sprawy nijak nie da się stwierdzić czy ściągali jakieś pliki czy nie. Jednak media widać wiedzą lepiej. Po drugie jak wół stoi, że chodzi o pornografię z udziałem nieletnich. A nieletni to osoba, która nie ukończyła 18 roku życia. Zaś termin pedofilia mówią nam o osobach, które czują pociąg do DZIECI w okresie przedpokwitaniowym. Ba jeżeli dana osoba skończy 15 lat, można z nią full legalnie uprawiać seks, mimo że jest nieletnia i to nie jest już pedofilia. Równie dobrze osoby podejrzane mogły ściągać filmiki z gorącymi 16-kami. W takim wypadku nie można powiedzieć, że mamy do czynienia z pedofilami, a co najwyżej z efebofilami (pociąg do osób w późnym okresie pokwitania: 15-19 lat). Wiadomo kto tam słyszał o jakieś efebofilii, bardziej elektryzujące jest pojęcie pedofilii. Więc albo media robią to specjalnie by podgrzać atmosferę, albo dla tego, że ludzie w nich pracujący są idiotami, ja myślę że obie odpowiedzi są prawidłowe. Nasze lokalne media również się nie ustrzegły błędu w portalu Augustów24 ukazała się informacja z głośnym tytułem "Zatrzymali dwóch pedofilów z Augustowa".
wredny_pismak

czwartek, 12 marca 2009

Kolejne spotkanie Klubu Podróżnika

Po raz kolejny będziemy mieli okazję zobaczyć i poznać trochę świata nie ruszając się z Augustowa. Tym razem na spotkaniu będziemy mieli okazję posłuchać Renaty Doliwy i Grzegorza Janika którzy zabiorą nas do Ameryki Południowej. To nie wszystko. Ewa Burakiewicz, której zdjęcia mieliśmy już okazję zobaczyć, pokaże nam pokaz slajdów i opowie o Chinach. Będzie to jej rozgrzewka przed Spotkaniem Podróżników, Himalaistów i Żegalarzy " KOLOSY".

Wszystko odbędzie się w Miejskim Domu Kultury w sobotę 14 marca o godzinie 18.00. Wstęp Wolny.
Do zobaczenia

Fingerstyle Guitar w MDK - Koncert

Dnia 21 marca Augustowskie Placówki Kultury zapraszają na koncert Piotra Krępcia do Miejskiego domu Kultury. Koncert rozpoczyna się o 18.00 . A koszt biletu to 15 zł.

Kim jest Piotr Krępeć?

Muzyk, kompozytor. Jeden z nielicznych w Polsce przedstawicieli techniki gry na gitarze akustycznej, którą określa się mianem "fingerstyle".

Laureat Nagrody Tajemniczego Wielbiciela Talentów festiwalu FAMA 2008 oraz Trójzębu Neptuna za udział w spektaklu "Jak powstał świat".

Zapraszam również na MySpace'a tego Pana lub jego stronę internetową. Naprawdę warto sprawdzić co to takiego jest ten "fingerstyle" a jak już posłuchacie w internecie to przekonacie się, że warto iść na ten koncert.
Do zobaczenia :)

niedziela, 8 marca 2009

Już jest oficjalny raport DHV.

Stękali, stękali, wreszcie wystękali ten raport. Oddawany kilka razy do poprawy i uzupełnienia już jest. Tak jak wcześniej i tym razem firma DHV opowiedziała się za wariantem obwodnicy przez Raczki. Ostateczną decyzję podejmie Ministerstwo Środowiska. Oczywiście raport nie jest wiążący więc z pluciem jadu i populistycznymi działaniami radzę panu Chmielewskiemu i Kożuchowskiemu poczekać na oficjalną decyzję. Mimo wszystko jest jeden plus tego raportu, został sporządzony, co przybliża nas do ostatecznej decyzji w sprawie przebiegu obwodnicy.
wredny_pismak

Spotkanie literackie.

Dnia 12 marca 2009 o godz. 18.00 w sali Miejskiego Domu Kultury przy Rynku Zygmunta Augusta 9, Augustowskie Placówki Kultury i Centrum Edukacji Nauczycieli w Augustowie zapraszają na spotkanie połączone z prezentacją multimedialną z dr Luboszą Wesołowską z Krakowa, autorką książek przyrodniczych, znawczynią przyrody, w tym szczególnie Wigierskiego Parku Narodowego.

Dzień Kobiet.


Dziś obchodzimy Dzień Kobiet i w tym miejscu powinny być normalnie życzenia, ale by iść zgodnie z duchem "zachodniej cywilizacji" nie chcemy obrazić żadnej mniejszości seksualnej czy innej i nie chcemy później być pozwanymi przez feministki, lesbijki, transseksualistów, szowinistów, wszystkich tych którzy źle się czują z własnych gender, Kazie Szczukę i panią Środę, dla tego życzeń nie będzie. Pamiętajcie chłopy, jak kochacie swoje wybranki serca, to one powinny mieć takie święto 365 dni w roku.
grono Re_Akcyjne

piątek, 6 marca 2009

pŁotka#13: Atomek mitoman.

Swego czasu premier Donald Tusk komentując kryzys gazowy, powiedział że warto by w Polsce do 2020 roku powstała elektrownia atomowa. Od razu zaczęto snuć przypuszczenia, pismaki wymyślały co rusz nowe lokalizacje i fakty związane z tą "inwestycją". Pojawiła się nawet propozycja by elektrownię umiejscowić koło Małkini. Ostatnimi czasy na forum Gazety Współczesnej pojawił się temat zapoczątkowany przez niejakiego Atomka (Atom na Neckiem). Przekonuje on w swym poście, że ponoć najlepszym miejscem do budowy elektrowni będzie te przy jeziorze Necko, między Mazurkami a Augustowem. Taką sensacyjną wiadomość miało, niby podać Radio France International (?!). Oczywiście jest to wierutna bzdura i albo Atomek jest mitomanem, albo chciał zrobić z ludzi przysłowiowe jaja, co trzeba przyznać połowicznie mu wyszło, wystarczy przeczytać niewybredne komentarze w wątku. Czasami myślę, że ludziom da rade się każdą ściemę wcisnąć. Ale załóżmy, że informacja jest prawdziwa to teraz spróbujmy ją obalić. Do 2020 roku jest kupa czasu, jeszcze milion razy się zmieni rząd, opcje polityczne i tak dalej, a politycy nie są wstanie myśleć w dłuższym przedziale czasu niż następny sondaż i wybory. Polska nie ma odpowiednich technologii, ani pieniędzy na technologię. Nawet jak zrobimy narodową ściepę na technologię i ją kupimy musimy zrobić drugą ściepę na elektrownie. Proces jak wszystko w naszym kraju się opóźni i pewnie koło 2050 dopiero byśmy mogli myśleć o realnej budowie. Przez 15 lat nie potrafimy wybudować kawałka drogi i jakiegoś mostka, tak więc budowa elektrowni, która jest niepomiernie poważniejszym zadaniem zajęłaby pewnie koło 30 lat ;P Oczywiście w między czasie będą protestowali ekolodzy i mieszkańcy Augustowa (efekt NIMBY i Czarnobyla). Ciekawe kto by miał pracować w tej elektrowni? Nawet jeżeli już zaklepiemy budowę i wszystko zapniemy na ostatni guzik okaże się pewnie, że kupiona technologia ileś lat temu jest już za stara i trzeba kupić nową, zmienić plany itp. I najważniejsza sprawa, na świecie odchodzi się już od tego typu pomysłów (np. Niemcy), a zwraca ku energii odnawialnej. Ale u nas jak zwykle wszystko przychodzi jakiś czas po tym jak było w Europie i nie zdało do końca egzaminu (gimnazja, plastikowe okna i łódki, elektrownie atomowe, rozdmuchany socjal itp.). Wiadomo my nie lubimy uczyć się na cudzych błędach, wolimy na swoich.
kiszka pasztetowa and wredny_pismak

wtorek, 3 marca 2009

Wystawa Amnesty International

W środę 25 lutego odbył się wernisaż wystawy "Prawa człowieka w obiektywie. 60 lat Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka" w Galerii Kordegarda , filii Zachęty, przy Krakowskim Przedmieściu. Jedno ze zdjęć na wystawie jest autorstwa Szymona Gryko z Augustowa. Wspominaliśmy już o sukcesie Szymona ale może komuś się informacja zgubiła i przypominamy o wystawie.

Zapraszamy do zwiedzania i po raz kolejny Gratulujemy Szymonowi :).

poniedziałek, 23 lutego 2009

Wystawa malarstwa pt. "Rozmaitości".

6 marca 2009 roku w Małej Galerii Augustowskich Placówek Kultury o godz. 18.00 przy Rynku Zygmunta Augusta 9, odbędzie się wystawa malarstwa Barbary Milanowskiej z Augustowa pt. „Rozmaitości”.

Inspiracją do jej twórczości plastycznej są uroki Ziemi Augustowskiej i liczne wędrówki po lesie. Próbuje różnych motywów, ale natura stanowi dominującą tematykę jej malarstwa olejnego. Ma w dorobku około 300 prac, które są w posiadaniu prywatnych kolekcjonerów w kraju i za granicą.

Poseł Cieślik, posłem hańby?

Niewiarygodne jaką moc i poczytność ma znany tabloid "Fakt". Ostatnimi czasy zrobił "prowokację" w swoim stylu i zadzwonił do kilku posłów z pytaniem czy zdecydują się, w dobie kryzysu, zrezygnować z nisko oprocentowanych pożyczek z kasy sejmowej. Posłowie mają bowiem możliwość brania z niej kredytów oprocentowanych jedynie na 3%. Nasz kochany pan Cieślik, powiedział że nie bo Ci którzy nie złożyli wniosków będą poszkodowani. Tak więc "Fakt" nazwał ich posłami hańby. Dziwne, że taka akcja z czterech liter wzięta odbiła się szerokim echem w naszej lokalnej prasie. Nie to żebym lubił posła Cieślika, bo ja żadnego polityka nie lubię nie ważne czy z lewa, prawa czy innego środka, ale uważam, że pytanie było tendencyjne i po prostu głupie. Śmiem twierdzić sformułowane specjalnie pod czytelnika (nie dziwi mnie to). Ale do rzeczy, kredyt to kredyt, jak ktoś się zapożycza to tak czy siak musi oddać. Oczywiście można by tu spekulować, czy nie powinni podnieść oprocentowania lub zaostrzyć polityki kredytowej. Trzeba przyznać kredyt na super zasadach, każdy by taki chciał. Jak dla mnie jednak są to pieniądze, które nigdzie nie wycieknął i wiadomo co i jak. Według mnie trzeba by upomnieć się o inne przywileje naszych wybrańców narodu. Czyli to na czym są robione największe przekręty, służbowe karty, dofinansowanie dojazdów (paliwo i pan Łyżwiński), zniżki na środki komunikacji wszelakiej, wojaże zagraniczne i różnej maści wydatki reprezentacyjne. Wiadomo każdy temat w dobie "kryzysu" zawierający koło siebie słowa: pieniądze i politycy zrobi furorę, a "Fakt" utrzyma swój stołek lidera.
wredny_pismak

czwartek, 19 lutego 2009

ACHTUNG! naciągacze na drzwi.

Sprawa w sumie stara i wraca co jakiś czas, ostatni raz jakoś tak na przełomie kwietnia i maja jak dopiero co powstawaliśmy. Chodzi o wymianę drzwi w blokach należących do SM. Ostatnio docierają do nas słuchy, że znowu "ruch w biznesie" zaczyna się powoli kręcić, więc my ostrzeżemy. Chodzi o to, że przychodzi do nas miły pan i mówi, że jest to z firmy takiej, a takiej i może nam wymienić drzwi na funkiel nówki nieśmigane. Drzwi tanie bo 900 złotych ze wszystkim, rozłożone w dogodnych ratach na 12 miesięcy. Wszystko pięknie ładnie, zgadzamy się, pan od drzwi mówi, że umowę się podpisze już z majstrem podczas wstawiania drzwi. Przychodzi pan majster wstawia drzwi. Drzwi wstawione, nowa rama, zamykają się, otwierają wszystko gra i buczy. Przychodzi moment krytyczny. Pan majster mówi, że trza podpisać umowę (!!!) nie podpisuje na początku, bo od razu od progu zalewa nas potokiem słów jak ma on mało czasu i tak dalej. Pod koniec roboty już zaczyna jęczeć, że jest spóźniony i w sumie mógłby już skończyć, ale chce to jak najlepiej zrobić więc urywa kilka minut z następnej roboty. Kończy mówi, że trza podpisać umowę, ale jakiś trafem zapomniał jej ma tylko kwit, że się człowiek zapoznał się z umową i ją akceptuje. Prosi więć grzecznie by podpisać in blanco, a on dośle później z pierwszą ratą. Większość ludzi podpisuje bo działa tu jedna z najprostrzych socjotechnik, a mianowicie zrobił nam przysługę bo urwał czas z następnej roboty i dokończył jak należy wstawianie drzwi. Więc my czujemy się zobowiązani i podpisujemy. Przychodzi pierwsza rata z umową, a w niej jasno napisane, że raty to są ale na 36 miesięcy i nie 900 a 1200 złotych plus procent co daje koło 1800 do 2000. Tak więć przestrzegamy, zawsze proście o umowę, podpisujcie PRZED wstawieniem drzwi, i zachowajcie wzmożoną czujność jeżeli mówią, ze działają za porozumieniem z SM. Zadzwońcie i się spytajcie. Nie dajcie z siebie zrobić łosia.
wredny_pismak

sobota, 14 lutego 2009

Walentynki z portalem Augustów24.pl

Niezależnie od tego czy ktoś lubi czy nie ów "święto" i co uważa, trzeba pogratulować portalowi Augustów24 całkiem fajnego pomysłu. Może nie jest super świeży i innowacyjny, ale na naszym augustowskim gruncie pojawia się po raz pierwszy. Mianowicie w centrum między 16 a 18, na przechodzące pary czatowali ludzie z redakcji i rozdawali prezenty, a to misiek, wstęp na kolacje czy czekoladki. Trzeba było się tylko dać sfotografować ze swoją połówką. Bardzo fajnie i przyjemnie, w szczególności, że i organizatorzy to bardzo miłe osoby. Galeria pewnie niedługo na stronie portalu.
wredny_pismak

Koncert Conference DePresse.

Koncert odbędzie się 21 lutego 2009, o godz.18:00 w sali Miejskiego Domu Kultury przy R. Z. Augusta 9. Bilety do nabycia w MDK i przed koncertem, koszt 15 złociszy polskich.

Strona zespołu: http://conferencedepresse.art.pl/

I krótko o zespole, info z ich strony.
Muzyka, jaką wykonuje grupa jest miksem przeżyć i doznań jej założycieli „…jest garem, w którym zamiast marchewki i ziemniaków pływają neapolitańskie, chorwackie i polskie nuty a odpowiedzialną za smak przyprawą jest JAZZ”, jest to muzyka (jak pisał Lukrecjusz) doskonale skonstruowana, zbudowana jednak przez …artystów , muzyka pełna pasji i piękna.
wredny_pismak

czwartek, 12 lutego 2009

Pokojowe demonstracje?



Oto przebieg jednej z "pokojowych demonstracji" jaka miała miejsce w Anglii, a dotyczyła sprawy Palestyńskiej i płaczu nad tym, że Hamasowcy nie mogą już bezkarnie wysadzać się w żydowskich autobusach z dziećmi czy w przedszkolach oraz strzelać sobie rakietami w stronę żydowskich osiedli, bo im Żydki tyłek odstrzeliwują. Wiadomo każdy sobie z moździerza postrzelać lubi.

środa, 4 lutego 2009

Światowy kryzys w Augustowie trwa.

Źle się dzieje w państwie duńskim i augustowskim zresztą też. Ostatnio doszła mnie wiadomość, że w Ślepsku zostało zwolnionych 40 osób. Wszyscy boją się o swoją przyszłość i miejsce pracy. Wszak każdy ma na utrzymaniu rodziny i kredyty do spłaty. Wszyscy obawiają się plajty tego największego augustowskiego przedsiębiorstwa, była by to wielka katastrofa. Jak na razie reszta pracowników pracuje na 4/5 etatu, oraz zostały obcięte im wszystkie premie i inne dodatki do uposażenia. Zostaje mieć tylko nadzieję, że zakład znajdzie jakieś wyjście z tej trudnej sytuacji.

pŁotka#12: Stołek w USC.

Niedawno został rozstrzygnięty nabór na wolne stanowisko w USC. Wygrał je pan Karol Anuszkiewicz i wszystko było by w porządku gdyby nie to, że znalazły się osoby podważające jego kompetencje. Przypomnijmy, jednym z warunków było posiadanie wyższego wykształcenia magisterskiego z prawa lub administracji. Przeciwnicy zarzucają panu Karolowi, że ma tylko licencjata i musiał mieć tzw. plecy by się dostać do Urzędu. Tak więc pragnę w tym miejscu zdementować tą plotkę, pan Karol ma magistra obronionego kilka miesięcy temu, podejrzewam, że ktoś jest zazdrosny o wygraną, wszakże starowało do naboru dwadzieścia osób. Zwróćcie również uwagę na to, że dosyć często w USC są zwalniane osoby i organizowane nabory. Ciekawe czemu?